• 1.jpg
  • 2.jpg
  • 3.jpg
  • 4.jpg
  • 5.jpg
  • 6.jpg
  • 7.jpg
  • 8.jpg
  • 9.jpg
  • 10.jpg
  • 11.jpg
  • 12.jpg
  • 13.jpg
  • 14.jpg
  • 15.jpg
  • 16.jpg
  • 17.jpg
  • 18.jpg
  • 19.jpg
  • 20.jpg

Odwiedziny

2121090
Dziś
Wczoraj
W tym tygodniu
W zeszłym tygodniu
W tym miesiącu
W zeszłym miesiącu
Łącznie
387
374
1161
2111321
387
31975
2121090

Twoje IP: 18.232.188.251
Czas serwera: 2020-04-01 16:23:50

Express Bydgoski o awansie piłkarzy BKS do IV ligi .

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 

Trener BKS Bydgoszcz: - Sprawiliśmy niespodziankę.

Ekipa Budowlanego Klubu Sportowego Bydgoszcz już w drugim sezonie gry w V lidze uzyskała przepustkę do wyższej klasy rozgrywkowej. Rozmowa ze Zbigniewem Sieradzkim, trenerem BKS Jaki cel zakładał pan przed rozpoczęciem rozgrywek pierwszej grupy piątej ligi?

W zeszłym sezonie, w roli beniaminka, zajęliśmy wysokie 4. miejsce, zatem w kolejnym liczyliśmy na coś więcej. Przyszli do nas z Chemika Piotr Szurgot i Patryk Wojciechowski. Ten pierwszy na środek obrony, a drugi do ataku. Obaj w dużym stopniu przyczynili się do tego, że udało nam się awansować do czwartej ligi. Pomogli nam również ściągnięci zimą z Wisły Fordon bracia Oskar i Kacper Sapa. W sumie opierałem kadrę na dwudziestu zawodnikach. Każdemu dałem szansę gry. Najwięcej bramek zdobył Paweł Dudzik.

 


Po rundzie jesiennej zajmowaliście 6. pozycję z niewielką stratą do drugiego miejsca, ale do lidera Pomorzanina Toruń traciliście aż 14 punktów. Co wówczas powiedzieliście sobie w klubie?

Że musimy zaatakować drugie miejsce! Wiosną, gdy wygraliśmy w Toruniu z Mustangiem Ostaszewo, moja drużyna jeszcze bardziej uwierzyła w siebie. Ten mecz dał jej „kopa”. Ważne było również zwycięstwo nad Radzynianką. Co prawda, przegrana u siebie z Pomorzaninem Serock podcięła nam trochę skrzydła, lecz tylko na chwilę. To była jedyna porażka w rundzie rewanżowej. Jednocześnie przewaga „Pomorka” zaczęła topnieć. Patrząc na postawę tego zespołu można było się wszystkiego spodziewać. Strzelał dużo goli, ale też wiele tracił. Gracze z Torunia okazali się mocni w ofensywie i trochę słabsi w obronie. Na finiszu byli od nas lepsi o 2 punkty.

Co zadecydowało o sukcesie BKS?

Fakt, że mamy 12-14 zawodników, którzy prezentują równy poziom. Posiadają oni podobne umiejętności i dobrze odczytują taktykę. W tej lidze ważne jest, aby zmiennik grał równie dobrze.

Czy drużyna BKS otrzyma za awans premię finansową?

Tak. I myślę, że jak na nasz klub, będą to dobre pieniądze. W BKS nikt jednak nie rozdaje kasy na prawo i lewo. Nie chcemy znaleźć się w sytuacji, że w kasie jest pustka, a potem nie będzie zawodników.

Na co stać BKS w kolejnym sezonie?

To się okaże. Włodzimierz Korecki, trener Polonii Bydgoszcz, mówił mi, że to nie jest wielki przeskok. U każdego rywala trzeba znaleźć graczy, którzy są mocni w swoich zespołach, a potem odciąć ich od gry.

Przed wami jednak wakacje i moment na świętowanie awansu…

Wszyscy się w klubie z tego cieszymy, od dyrektora po gospodarza obiektu. Tym bardziej, że gramy prawie samymi wychowankami!

Sponsorzy

Piłka nożna

Lekkoatletyka