• 1.jpg
  • 2.jpg
  • 3.jpg
  • 4.jpg
  • 5.jpg
  • 6.jpg
  • 7.jpg
  • 8.jpg
  • 9.jpg
  • 10.jpg
  • 11.jpg
  • 12.jpg
  • 13.jpg
  • 14.jpg
  • 15.jpg
  • 16.jpg
  • 17.jpg
  • 18.jpg
  • 19.jpg
  • 20.jpg

Odwiedziny

2009235
Dziś
Wczoraj
W tym tygodniu
W zeszłym tygodniu
W tym miesiącu
W zeszłym miesiącu
Łącznie
357
6415
9007
1993048
17010
22627
2009235

Twoje IP: 34.225.194.144
Czas serwera: 2019-12-13 16:27:07

Zwycięstwo hokeistów w hali Olivia

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 

BKS wraca z hali Olivia z tarczą. Mad Dogs Sopot pokonani!

Niezwykle cenne, ale i niespodziewane zwycięstwo odnieśli w sobotę w Gdańsku hokeiści BKS Bydgoszcz. W hali Olivia pokonali triumfatorów II ligi z sezonu 2015/2016 - Mad Dogs Sopot 4:3, ale zwycięstwo okupili poważną kontuzją Bartłomieja Woźniaka.

Woźniak doznał skomplikowanego złamania nadgarstka, a jego leczenie może potrwać aż dwa miesiące. - Potrzebny będzie zabieg zespolenia kości i rehabilitacja. Liczymy jednak, że Woźniak pomoże nam jeszcze w tym sezonie - mówi Adam Witkowski z sekcji hokejowej BKS Bydgoszcz.

Koledzy sprawili jednak kontuzjowanemu hokeiście prezent w postaci wygranej nad uważanymi za faworytów Mad Dogs (przed dwoma tygodniami sopocianie wygrali w Toruniu z BKS 6:3). Sygnał do tego gracze BKS dali - podobnie jak w grodzie Kopernika - już w pierwszej tercji. Po trafieniach Mateusza Barańskiego oraz Stanisława Horodniczego bydgoszczanie prowadzili po 20 minutach już 2:0. A prowadzenie mogło być jeszcze bardziej okazałe, gdyby w ósmej minucie Szymon Kiliński wykorzystał rzut karny.

Kiliński zrehabilitował się w drugiej części rywalizacji - w 28 minucie podwyższył prowadzenie BKS na 3:0! Od tego momentu dla bydgoskiej drużyny zaczęły się jednak strome schody. Mad Dogs zdołali bowiem... doprowadzić do wyrównania. Najpierw podanie Gleba Opanasyuka wykorzystał Adam Wróbel (34 minuta), a zaledwie minutę później bramkę kontaktową zdobył Jacek Tyczyński. Na domiar złego, na osiem minut przed końcem spotkania trzecie trafienie dla gospodarzy dołożył Michał Żołnowski.

Gdy część sympatyków bydgoskiego klubu miała w pamięci czarny scenariusz z Torunia, gdzie BKS prowadził trzykrotnie, a ostatecznie uległ trzema trafieniami, decydujący cios wyprowadził Barański. W 58 minucie po asyście Kilińskiego pokonał bramkarza Mad Dogs, zapewniając Budowlanemu Klubowi Sportowemu pierwszą wygraną w obecnym sezonie.

MAD DOGS SOPOT - BKS BYDGOSZCZ 3:4 (0:2, 2:1, 1:1)

Mad Dogs: 34' Adam Wróbel, 35' Jacek Tyczyński, 52' Michał Żołnowski.

BKS: 17', 58' Mateusz Barański, 19' Stanisław Horodniczy, 28' Szymon Kiliński.

 

Sponsorzy

Piłka nożna

Lekkoatletyka